Recenzje

Zeta 1.21

Na początku stycznia dotarła do mnie w końcu długo oczekiwana paczka. Co by nie mówić miała pojawić się u mnie co najmniej miesiąc wcześniej ale najpierw zeszło mi się z wymaganymi "dokumentami", które koniecznie chciał zobaczyć Magnussoft, potem musiałem jeszcze kilka maili z nimi wymienić, celem wyjaśnienia pewnych niejasności w w/w, a na końcu pracownik Magnussoft odpowiedzialny za sprzedaż miał akurat „business hooliday”:/ i sprawy się trochę przewlekły. Koniec końców siedzę właśnie przed jednym z trzech testowych komputerów z Zetą 1.21, by opisać wrażenia z obcowania z nią. Przyznaję się od razu bez bicia, że w tekście tym wiele rzeczy niesłusznie będzie poruszonych „po łebkach”, ze względu na nieubłagany deadline dla tej recenzji, ale postaram się jak najbardziej obiektywnie spojrzeć na system - pierwszy raz ze „stajni” nowego wydawcy: Magnussoft, porównując go do wcześniejszych wersji jeśli tylko będzie to potrzebne: Zety 1.0, 1.1, 1.2 czy też nawet BeOSa 5.

Subskrybuje zawartość