Wywiad z członkiem BeOS Q2 Clan

Ponieważ żadna licząca się platforma nie ma większych szans na rynku bez aplikacji rozrywkowych, czyli mówiąc krócej gier, pozwoliłem sobie w dniach 22-27 czerwca 2006 r. przeprowadzić mały wywiad z Mr.X. Człowiek ten budzi niewątpliwie wiele kontrowersji w środowisku, jest członkiem klanu BeOS Q2 Clan i zarazem osobą, która mówi o sobie, że jest prawdziwym BeOSowym graczem.

Witam, może powiesz coś więcej o sobie (wiek, zainteresowania)?

Skończyłem 17 lat w tym roku. Urodziłem się 16 stycznia 1989 r. Interesuje się komputerami i BeOSem. Właśnie teraz pracuję na R5 Pro z zainstalowanym BONE i wieloma uaktualnieniami. Używam libbe z Max CD, dlatego "mój BeOS" pokazuje się jako BeOS Max v.3.1.

Kiedy pierwszy raz zetknąłeś się z BeOSem i jakie były pierwsze wrażenia?

Kiedy pierwszy raz użyłem tego systemu, przypominał mi on MacOSa. Domyślne układy klawiatury w tych systemach są dokładnie takie same, co bardzo przypadło mi do gustu. System podobał mi się znacznie bardziej niż Windows 98, które miałem wcześniej. Ale są też w BeOSie nienajlepsze rzeczy - domyślne dekodery multimedialne sprawiają wrażenie niedziałających, więc nie można z nimi nic zrobić. Również dekodery / kodery audio nie wydają się dobrze pracować z aplikacjami takimi jak MediaConverter+ i AudioConverter. Nie mogę też odtworzyć wielu z moich filmów na domyślnym MediaPlayerze - nawet z układami kodująco-dekodującymi dostępnymi na BeBits. Wszystkie moje pliki wideo oglądam więc korzystając z VLC. Muzyki słucham na CL-AMPie – niestety nie odtwarza on nowych formatów, takich jak ogg i m4a, które nie pracują z CL AMPem nawet z pluginami vorbis, dostępnym na BeBits. Nadal używam BeOSa, ponieważ mogę wykonać w nim wszystko co chcę. Jest to jednak bardzo stary system i często frustruje mnie jego używanie – takie Windows XP jest bardziej aktualne i ma dobre wsparcie, ale nie używam go, ponieważ nie dotknę się niczego od Microsoftu. Nie używam również Linuxa, ponieważ on także jest frustrujący - oparty na bardzo starej technologii i bardzo powolny. Podobne zdanie w temacie ma Rudolf C., on też nie lubi ani Linuxa ani Windowsa i używa BeOSa. Rudolf przerwał niestety swoją pracę nad sterownikami do grafiki. Osobiście nie jestem zadowolony z jego decyzji.

Ile obecnie osób liczy "BeOS Quake Clan"?

Bardzo mało - 6. Jemu jest jeszcze daleko do poważnej grupy i nie jest naprawdę prawdziwym klanem, ponieważ w chwili obecnej gram tylko ja. Byłoby świetnie, gdyby zachęcić jakichś ludzi, którzy chcieliby pograć w Quake2 na BeOSie. Na mojej stronie internetowej oferuję podstawowy przewodnik na temat gry:
http://www.quickfoxbrowser.com/bq2/
Znajduje się tam moja bardzo stara paczka Bittorrent, intro, muzyka "cracktro", R5 beta kits i rozmaite przewodniki na ten temat. Większość wszystkiego zawiera niestety przestarzałe informacje.

Czego potrzebuje osoba, żeby zagrać w Quake2 pod BeOSem?

Polecam, by zapoznać się z moim "niesławnym" pakietem .pkg - plik
Quake II-Mr X's BQ2- revision 4. pkg II, który zawiera pełną wersję Quake2, wiele map i multiplayer. Pakiet można pobrać z BeShare. Ja w większym stopniu nie używam BeShare. Beshare nie robi kolejkowania pobierających (jak wszystek inne nowoczesne aplikacje do współdzielenia dostępu do pliku) i ludzie tam są zwykle za bardzo nudni, by z nimi gawędzić. W tej chwili mój kompletny katalog quake2 jest bardzo duży ( 2GB).

Masz pewne informacje na temat licencjonowanego Quake3 który miał być wydany na BeOSa. Możesz o tym coś powiedzieć?

Tak, wspomniane jest o tym w "Ars Technica", był to oficjalny port zrobiony przez Id Software dla BeOSa: http://arstechnica.com/wankerdesk/2q99/pcexpo-2.html
Ale problemem jest ktoś, kto to przechowuje. Oni nie chcą tego udostępnić. To jest "ukryty skarb" świata BeOSa i dotychczas nikt tego nie znalazł i nie udostępnił online do pobrania. Kiedy to znajdę, upewnię się, żeby każdy chętny mógł wypróbować. To samo dotyczy SimCity 3000.
Uważam, że jest to bardzo niewłaściwe zachowanie - jacyś ludzie decydują się na "cenzurowanie" prostej komputerowej historii. Preferuje aktualizacje BONE i rzeczy w tym rodzaju. Jeżeli jesteś taki przestraszony rozpowszechnianiem tego, powinieneś natychmiast przestać używać BeOSa, ponieważ nie zasługujesz na niego. Na przykład - dam0 który utworzył projekt BeOS 64, był gospodarzem w manarti.zelect.org. Próby utworzenia wersji BeOSa kompatybilnego z Athlon64 i innymi nowymi procesorami zostały wstrzymane przez Christiana Knoglingera (aka ChaOS aka Miraculix) z zelect.org. Nie potrzebujemy ludzi takich jak on w społeczności BeOSa, próbujących przeszkodzić ludziom w szczerym wysiłku ulepszania tego, co już mamy. Dlatego zachęcam do bojkotu jego biznesowej strony internetowej - www.zetacanada.com.

Jakie jest twoje zdanie na temat portu Quake3 na BeOSa? Da się na nim sensownie grać?

Spróbowałem tego i jest niegrywalne. Ma problem z obsługą myszy i inne problemy ze stabilnością. Chociaż biorę pod uwagę wysiłek, jaki włożyli ochotnicy z zespołu portującego, nie mogę cenić wysoko tego, jak potem odpuścili sobie większy wysiłek. Niemniej trzeba obserwować dalsze aktualizacje tej aplikacji - http://www.bebits.com/app/4308.
Jestem strapiony po przeczytaniu w artykułach wiadomości o tym, że Quake 3 można teraz zagrać na Haiku itd. To jest niekompletna informacja. Tylko dlatego, że to się ładuje i możesz zagrać przeciwko komputerowym graczom na klawiaturze nie znaczy, że to działa jak należy. Można powiedzieć, że coś dobrze działa tylko wtedy, gdy się to doprowadzi do porządku w 100%. Granie w Quake 3 lub w jakiegokolwiek Quake'a bez myszy jest głupie, ponieważ jesteś kompletnym "amatorem" grając w taki sposób. Nigdy także nie będziesz w stanie cieszyć się graniem, jeśli będziesz tak bardzo ograniczony. Więc zamiast udawania, że jesteśmy tacy cool, ponieważ możemy odpalić Quake3 może powinniśmy zrobić krok w tył i powiedzieć "obecny Quake 3 nie jest wystarczająco dobry i musi być grywalny, żeby powiedzieć, że została wykonana dobra robota".

Na jakim sprzęcie używasz BeOSa?

W tym momencie posiadam płyte ASROCK K7S41GX, nVidie MX440 AGP, 3HDD (10GB, 40GB, 60GB), nagrywarke Samsung CD-RW 52x32x52, Logitech MX518, 512MB RAMu, procesor AMD Thunderbird 1GHz podkręcony do 1120MHz, klawiature Fujitsu. Screeny z mojego systemu znajdziecie pod adresem: http://www.quickfoxbrowser.com/beos_screenshots/

Twoje zdanie na temat: Haiku (jako Open Source) i Zeta (jako komercja)?

Wierzę, że Haiku jest dobrą rzeczą, zmierzającą w dobrym kierunku. Trzyma różnych ludzi, którzy zajmują się pracą nad nim i poprawia ich umiejętności. Jednakże denerwuje mnie to jak wolne jest tempo prac nad nim, zwłaszcza, że ludzie chcieliby już go pobrać i zainstalować.
Z Zetą nie mam dobrych doświadczeń. Kupiłem wersję 1.1 i jestem z niej bardzo niezadowolony. Myślę, że zawarty w niej menadżer partycji robi więcej szkody niż pożytku. Przez to nie kontynuowałem instalacji. W najbliższym czasie dostanę wersję 1.2 ale nie wiąże z nią dużych nadziei. Zeta wydaje mi się być zbyt skupioną na zainstalowaniu obok Windows ale dużo z nas nie używa okien i to frustruje.